Kilka tygodni temu, zmagaliśmy się z wyzwaniem – ostrzyżenia suczki, która zamiast sierści miała jedną wielką skorupę kołtunów, zmieszanych z odchodami i brudem. Strzygliśmy ją w trzy osoby, ponad dwie godziny.

Na nasz apel o wsparcie zbiórki na zakup profesjonalnego stołu groomerskiego, odpowiedział anonimowy darczyńca, który postanowił zakupić dla naszego schroniska taki stół.

Nowiutki, z automatyczną regulacją, już stoi w naszym schronisku. Dziękujemy również za dokupienie hokera oraz profesjonalnych nożyczek do strzyżenia! Od teraz ratowanie zaniedbanych zwierząt i przynoszenie im ulgi będzie z naszej strony bardziej komfortowe, szybsze i sprawniejsze.