Jeden wyrzucił z samochodu, drugi potrącił, trzeci ominął, ale się nie zatrzymał… Pilnie potrzebna pomoc! www.ratujemyzwierzaki.pl/uzi
 
Dopiero czwarty kierowca zatrzymał się, zabrał psa i przywiózł do naszego schroniska (za co bardzo dziękujemy).
Brakuje nam słów na ludzką obojętność.
 
Samochód pełen krwi, a w nim malutki psiak, ofiara ludzkości.
 
Przetrącona łapa, złamana kość, rozerwana skóra.
 
Psiak przywieziony z gminy, która nie ma wskazanego lekarza weterynarii w przypadku udzielenia pomocy zwierzętom – ofiarom kolizji drogowych. Pan, który uratował psiaka, przyjechał do nas. Nie odmówiliśmy pomocy. Nasz lekarz weterynarii przyjechał do naszego gabinetu, by walczyć o życie psiaka.
 
Psiak dostał leki przeciwbólowe, kroplówkę wzmacniającą, rana została zabezpieczona, wykonane zostało również m.in. badanie USG, które na szczęście wyklucza krwotok wewnętrzny.
Czekamy na badanie RTG. Na ten moment nie wiemy, czy da się uratować łapę.
 
Czy można to nazwać szczęściem? Nie potrafimy na to odpowiedzieć, mając świadomość, że w zaledwie kilka chwil spotkało go tyle złego ze strony ludzi.
 
Prosimy Was o wsparcie, o pomoc w opłaceniu opieki weterynaryjnej (w tym zabiegu), a przede wszystkim prosimy o pomoc w szukaniu domu tymczasowego lub stałego, kiedy stan psiaka się ustabilizuje.
 
Prosimy pomóżcie – psiak zasługuje na życie, byśmy mogli zapracować na jego wybaczenie człowiekowi.
– 63 1020 5402 0000 0402 0461 7579, w tytule: przelewu: „potrącony psiak”
– PayPal: otoz.zgora@gmail.com
 
Jeśli rozpoznajesz tego psiaka lub wiesz, kto jest jego właścicielem, zadzwoń: tel. 577 466 576