Całe życie na uwięzi, w walącym się piecu chlebowym. Wszystkie noce swojego życia, spał na ziemi. Nigdy nie zaznał miłości, miał być tylko alarmem dla gospodarza i jego ziemi. Zmarznięty, zrezygnowany, zmęczony. Sponiewierany, obdarty z godności.

Czy ktoś zlituje się nad jego losem? Czy ktoś mimo schorowanego ciała i złamanego serca, nie odwróci od niego głowy? Jeszcze może być piękny, wystarczy człowiek u jego boku. Jedno serce, które będzie miało na tyle sił, by posklejać jego złamane cierpienie.

Prosimy Was o pomoc. O wsparcie na leczenie. O pomoc w szukaniu domu tymczasowego. Czy naprawdę został dla niego tylko hotelik?

Jeśli chcesz wesprzeć Duszka, możesz przekazać darowiznę na konto: 96 1020 5402 0000 0702 0326 6210, w tytule wpisując „Duszek”, lub za pomocą PayPal: otoz.zgora@gmail.com, a także zbiórki: ratujemyzwierzaki.pl/pomocdladuszka

Kontakt w sprawie domu tymczasowego/stałego: 663507186